Zełenski napisał do Putina. Błyskawiczna reakcja Donalda Trumpa
Donald Trump poparł pomysł bezpośredniego spotkania prezydentów Ukrainy i Rosji, podkreślając, że zakończenie wojny będzie wymagało kompromisów po obu stronach. – Cieszę się, że być może rozmawiają o tym, żeby się spotkać. Myślę, że mieliśmy w tym duży udział – powiedział Trump podczas rozmowy z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym.
Trump: Powinni to załatwić
Prezydent USA nie ukrywał, że liczy na bezpośrednie rozmowy między Wołodymyrem Zełenskim a Władimirem Putinem. – Myślę, że byłoby wspaniale, gdyby się spotkali. Powinni to załatwić – stwierdził. Trump przekonywał również, że Stany Zjednoczone odegrały istotną rolę w doprowadzeniu do obecnej sytuacji. – Obie strony będą musiały pójść na kompromis. Zasugerowałem te kompromisy i mieliśmy w tym duży udział – powiedział. Jak dodał, oczekuje ustępstw zarówno od Ukrainy, jak i Rosji. – Chcę, żeby każda ze stron poszła na pewne kompromisy. Myślę, że to zrobią – podkreślił.
W trakcie wystąpienia Trump mówił także o obu państwach w wyjątkowo przychylnym tonie. – To dwa bardzo niezwykłe kraje, piękne kraje. Muszą przestać – zaznaczył. Według relacji mediów amerykański prezydent określił również Putina i Zełenskiego mianem "dwóch bardzo dobrych ludzi".
Zełenski zaproponował Putinowi spotkanie
W czwartek Wołodymyr Zełenski opublikował list otwarty skierowany do Władimira Putina. Ukraiński prezydent wezwał rosyjskiego przywódcę do zakończenia wojny i zaproponował bezpośrednie rozmowy.
Zełenski przekonywał, że Rosja nie spodziewała się skali ukraińskiego oporu, a konflikt trwa już piąty rok od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji. "Nie spodziewałeś się pełnoskalowego oporu ze strony Ukrainy i nie przewidywałeś, że sprawy zajdą tak daleko. A jednak jesteśmy tu, w piątym roku tej pełnoskalowej wojny" – stwierdził. Ukraiński przywódca wezwał Putina do podjęcia decyzji o zakończeniu działań wojennych. "Nie bój się obrać drogi prowadzącej do zakończenia tej wojny. To jest najważniejsze, czego dziś się od ciebie wymaga" – napisał.
Kreml odpowiada
Do listu odniósł się rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Poinformował, że Władimir Putin nie zdążył jeszcze zapoznać się z jego treścią. – Prezydent nie miał jeszcze okazji go przeczytać – powiedział. Jak dodał, dokument zostanie przekazany rosyjskiemu przywódcy po zakończeniu roboczej części wizyty w Uzbekistanie.
Pieskow przypomniał jednocześnie wcześniejsze stanowisko Kremla dotyczące ewentualnych rozmów między przywódcami. – Prezydent Putin powiedział, że jeśli Zełenski będzie chciał rozmawiać, może przyjechać do Moskwy – przekazał rzecznik.